...Webbowi nie zaciął się gwizdek? Pewnie rzuty karne. Tyle że takie gdybanie nie ma żadnej racji bytu, bo już pierwsza błędna decyzja w tym meczu (niezależnie od tego, jaka to była decyzja i czego dotyczyła) zmieniłaby jego późniejszy obraz i tak naprawdę to ona najbardziej na wszystko wpłynęła. Piłka nożna to jednak nie matematyka i jak to zawsze powtarzam (chyba od mojego ulubionego
Antoniego Piechniczka podebrałem, bo sam bym na takie mądrości nie wpadł :) ): nieważne czy był faul, czy go nie było - ważne, co zagwizdał sędzia.
Co nie zmienia faktu, że powinien odgwizdać ten faul:
Zresztą - i tak
Holandia zdobyła tytuł mistrza świata, więc o co tyle zachodu? Klik: