Prowadzący w tabeli włoskiej ekstraklasy piłkarskiej AC Milan
zremisował z najsłabszą dotąd drużyną sezonu US Bari 1:1 i zmarnował szansę, by zwiększyć przewagę nad najgroźniejszymy rywalami. Za uderzenie rywala czerwoną kartkę ujrzał Szwed Zlatan Ibrahimović. Goście, w składzie których cały mecz rozegrał reprezentant Polski Kamil Glik, prowadzili od 39. minuty, kiedy gola zdobył Węgier Gergely Rudolf.
Fiorentina z Arturem Borucem w bramce
wygrała z Chievo na wyjeździe 1:0. Polak w doliczonym czasie gry uratował swoją drużynę przed podziałem punktów kapitalną interwencją po strzale główką Sorrentino. Golkiper gospodarzy "zapędził się" aż na pole karne Violi, na ostatnią akcję.
Tyle sport.pl. Autor poniższego skróciku najwyraźniej nie uznał jednak interwencji Boruca za tak ważną: