| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zakładki:
Inny ja
Reklama dźwignią handlu
Mecze na żywo
Najgłupsze notki
Sportowe blogi i serwisy
Sportowe filmy
EURO 2012
Tagi

Wpisy z tagiem: Sławomir Peszko

sobota, 21 kwietnia 2012

Sławomir Peszko zdobył swojego drugiego gola w sezonie, pokonując w 50. minucie bramkarza VfB Stuttgart Svena Ulreicha. Bramka Polaka dała FC Koeln prowadzenie, którego niestety nie zdołali utrzymać.


devingel
2012/04/21 19:21:50
Hendry wbija 147:



Dzienniki z Zagłębia Ruhry są pełne euforii po zwycięstwie Borussii Dortmund nad Borussią Moenchengladbach i drugim z rzędu mistrzostwie Niemiec dla drużyny Juergena Kloppa. "Trzęsienie ziemi w Dortmundzie", "Ogromna czarno-żółta impreza", "BVB ma paterę - fani wariują" - to tylko niektóre cytaty z internetowych wydań gazet.



środa, 18 kwietnia 2012

...czyli kolejny gościnny występ u Michała Pola.

Plan doskonały

Dźwięk dzwonka komórki rozlegał się w jego głowie i powodował fizyczny ból. Otworzył zaspane oczy i spojrzał na budzik. 3:40 rano. „Kogoś porąbało? Jest sobota” – pomyślał. Złapał leżący na nocnym stoliku telefon i odebrał połączenie. Spodziewał się wiele, ale pytanie, które usłyszał było na szarym końcu tej listy.
– Hej, stary, co miałeś z polskiego?

***

Lotnisko tętniło życiem. Ledwo dostrzegł kolegę czekającego na niego w punkcie odpraw. Ten z uśmiechem pomachał w jego stronę. Po trwającej minutę odprawie wyciągnął dłoń i po chwili czuł mocny uścisk dłoni przyjaciela.
– Powiesz mi, o co w tym wszystkim chodzi? – Zapytał.
– Nie żartowałeś z tym polskim, co? – Kolega nie zareagował na jego pytanie. Podniecony przeskakiwał z nogi na nogę.
– Są dwie rzeczy, z których nigdy nie żartuję. Pierwsza to język polski, a druga...
– To idealnie! Ja z języków zawsze byłem słaby – przerwał mu kolega. – Jedziemy do mnie.

***

Siedział przed ekranem komputerowego monitora i oczom nie wierzył. Przeniósł wzrok na kolegę i zdumiał się jeszcze bardziej. Na jego twarzy dostrzegł minę z gatunku „To zajebiste, nie?”. Znów spojrzał na monitor. Czerwony nagłówek, confetti, wzniesiony w geście triumfu puchar, wypisane srebrnymi literami „POLSPORT”. I ten tekst, który budził takie emocje jego przyjaciela. „Idol na tarczy (Konkurs Wielkanocny)”.
– Chcesz wziąć w tym udział? – Spytał niepewnie. Ułamek sekundy później poznał po minie pytanego, że trafił w samo sedno.
– Potrzebuję kogoś, kto mi to napisze.
Przetarł dłonią zmarszczoną od niedowierzania twarz. Wiedział, że nie ma co dyskutować.
– To o kim będziemy pisać?

***

Nie miał pojęcia, jak dał się w to wplątać. Była niedziela rano. Właśnie wyszli z nocnego klubu i zamówili taksówkę. Czekając na taryfę kolega wylał na dłoń sporą ilość wódki i wtarł ją w kark. Wziął z butelki solidny łyk, przepłukał wódką gardło i zamaszyście wypluł na chodnik. Usłyszeli klakson taksówki. Wsiedli do środka i kazali zawieźć się do domu. Wiedział, czego się spodziewać, więc nie zdziwił się, gdy kolega siedzący na miejscu pasażera zaczął wykłócać się o to, by kierowca nie włączał taksometru. Reakcja kierowcy również go nie zdziwiła. Jego protest urwał się w pół słowa, gdy niesforny pasażer zaczął siłować się z taksometrem próbując go wyrwać.
– TMZ 90210 do bazy – usłyszeli niemieckie świergotanie kierowcy. – Wezwijcie policję na Betrunkenpolenstrasse, mam tu jednego ancymona.

***

Sala na izbie wytrzeźwień była po niemiecku czysta. Pozwolili mu wejść na chwilę do kolegi, który leżał teraz przywiązany do łóżka.
– Zapamiętałeś wszystko? – Zapytał kolega.
– Trudno będzie mi kiedykolwiek zapomnieć. Sławek, jesteś pewien, że to był dobry pomysł?
– Dobry, Wasyl. Świetny! Opisz wszystko, wyślij do Pola, nagroda nasza. I jeszcze jedno. Zadzwoń do Grajewskiego, będzie wiedział co robić. Czeka na znak od ciebie.
– OK.
– Leć już... A, słuchaj! Mówiłeś na lotnisku, że nigdy nie żartujesz z dwóch rzeczy. Jaka jest ta druga?
– Spodenki – odparł Wasyl ze śmiertelnie poważną miną.

niedziela, 08 kwietnia 2012

Niemieccy dziennikarze donoszą:

Dziennik "Koelner Stadt-Anzeiger" z Kolonii doniósł w niedzielę, że nad ranem pijany Sławomir Peszko trafił na policję i na izbę wytrzeźwień, po tym jak awanturował się z taksówkarzem. - Peszko na pewno zostanie ukarany zarówno finansowo, jak i sportowo - zapowiedział już dyrektor zarządzający FC Koeln, Claus Horstmann.

Andrzej Grajewski, menedżer Peszki, komentuje:

- Moja wersja wydarzeń opisywanych przez Niemców brzmi: Żadnego komentarza! Choć ja znam prawdziwą wersję, ale ujawnienie jej wymaga czasu. Przyjdzie moment, kiedy wszyscy dowiedzą się prawdy, a jest ona w 100 proc. inna od tej lansowanej.

Internauci już zastanawiają się, jak zatem mogło być naprawdę:

@extrafresh
To nie Peszko pił wódę. To wóda piła Peszkę!

@kamyck
najprawdopodobniej to Peszko woził pijanego taksówkarza

@bakoy
Czyli na 100% to obsługa izby spędziła noc u Peszki.

@bartassa
Taksówkarz zniewolił Peszkę i podstępnie wlał w niego dwie butelki niemieckiej wódki w Wielką Sobotę, a Peszko bronił się przed nim jak mógł bo on nie lubi niemieckiej wódki!!! ... niestety bez efektu. ... co za pech !!

@kosmyg
Ze źródeł zbliżonych do Grajewskiego, info pewne na 100%: tak naprawdę to pijany był kierowca a w taksówce jechał Podolski z Lewandowskim na spotkanie z Grajewskim, by negocjować przejęcie Widzewa i od razu transfer do niego. Niemcy robią aferę, bo im każą ruskie, gdyż bo ponieważ boją się Peszki na EURO. Szkopy wrobili Sławka, bo inaczej by im Putin gaz odciął.

@zaskoczony
Prawda jest taka że to rosjanie podstawili sobowtóra Peszki i sprowokowali całą tę sytuację. Natomiast prawdziwy Peszko rano grzecznie jadł wielkanocny makowiec. Pan Grajewski ma rację mnie zaszokowało jak poznałem tę prawdę.

niedziela, 11 grudnia 2011

Sławomir Peszko zaliczył dwie asysty w wygranym przez jego zespół 4:0 meczu niemieckiej ekstraklasy z Freiburgiem. Pomocnik reprezentacji Polski miał swój udział w dwóch pierwszy golach strzelonych przez Koeln.


niedziela, 30 października 2011

Po asyście...

doogee
2011/10/30 16:52:22
To nie była asysta i kicker słusznie mu jej nie zapisał. Natomiast w 56 min. Peszko strzelił pierwszego gola w bundeslidze.

...przyszedł czas na gola:




Do przerwy FC Koln wygrywa z Augsburgiem 2:0. Asyste przy pierwszej bramce (obie strzelił Podolski) zaliczył, jakby nie patrzeć :), Sławomir Peszko.



sobota, 27 sierpnia 2011

W najciekawszym meczu 4. kolejki Bundesligi 1. FC Koeln wygrał 4:3 z HSV, asystę przy pierwszym golu zaliczył Sławomir Peszko.


 
1 , 2 , 3