| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zakładki:
Inny ja
Reklama dźwignią handlu
Mecze na żywo
Najgłupsze notki
Sportowe blogi i serwisy
Sportowe filmy
EURO 2012
Tagi

Wpisy z tagiem: na żywo

sobota, 10 września 2011

23:55 - Dzięki za uwagę, dobranoc. Twardzielom przypominam o nocnym finale męskiego debla w US Open. Opowiecie mi rano, jak poszło Frytce i Matce.

23:51 - Dziesiąta runda za nami. Jedenastej nie będzie. Do akcji wkroczył sędzia i uprzedził ręcznik, który już dawno powinien być rzucony.

Walka wyglądała dokładnie tak jak każdy myślał, ale liczył, że będzie wyglądać inaczej.

23:48 - Dziewiąta runda za nami. To nawet nie egzekucja, bo egzekucja jest szybka.

A na widowni chyba te same fujary co na ostatnim meczu z Niemcami.

23:44 - Ósma runda za nami. KLICZKO NA DECHACH!!!! Bo się poślizgnął.

Adamek nic już nie widzi i krwawi z obu dziurek nosa na raz. Tzw. bismark.

23:39 - Siódma runda za nami. Cisza przed burzą? Kliczko wie, że biedni Polacy zapłacili po cztery dychy od transmisji i nie chce ich wkurzać szybką walką.

23:37 - Z twarzy Tomek Adamek nie przypomina już Tomka Adamka.

23:36 - Kolejna runda może być ostatnią.

23:35 - Szósta runda za nami. Po minucie pierwsze liczenie Adamka. Potem powolnej egzekucji ciąg dalszy.

23:32 - Piąta runda za nami. Bardzo nudna walka. Kliczko specjalnie nie bije (jak na boks, mnie by zabił), a mimo to Adamek ma rozkwaszony nos. Nic nie wskazuje na Adamka, a żeby miał szansę znokautować Kliczkę musiałby się przedrzeć przez jego długi zasięg ramion. Tylko jak?

23:27 - Czwarta runda za nami. Adamek się broni, Kliczko specjalnie nie atakuje. Nie musi.

"Namnożyło się teraz mistrzów świata-przebierańców. Naliczyłem ponad dziewięćdziesięciu we wszystkich kategoriach. Strach przyłożyć komuś w barze, bo od razu robią z ciebie mistrza świata" - Kostyra again

23:23 - Trzecia runda za nami. Znów dla Kliczki. Na widowni: "Kliczko! Kliczko! Kliczko!". Kulej sieje defetyzm i słusznie. Adamek bezsilny.

23:20 - "Kliczko ma rękę cięższą niż obiad w polskim domu na święta".

23:19 - Druga runda za nami. Adamek  w pierwszej połowie "na wstecznym", co nie podoba się Kulejowi. Kliczce wręcz przeciwnie. W połowie drugiej lepiej. Runda na remis (choć ja się w ogóle nie znam na boksie ;) )

EDIT: Końcówka jednak zdecydowanie dla Kliczki. Druga połowa walki nie trwała przez całą drugą połowę walki. Następna runda dla Kliczki.

23:16 - A w międzyczasie Djokovic pozamiatał Federerem. Przy stanie 0:2 kurs na niego wynosił 5. Wtedy skontrowałem :)

23:15 - Pierwsza runda za nami. Nic wielkiego się nie wydarzyło. Ze strony Adamka, który trochę po głowie dostał. Ale przynajmniej nie powstała nowa jednostka - jeden adamek. Runda dla Kliczki.

23:11 - Szóste podejście Polaka do tytułu mistrzowskiego w wadze ciężkiej. Cztery razy Gołota, raz Sosnowski. Teraz Adamek - zaczynamy.

23:10 - Dobra, olać Angoli. Posłucham lepiej porównań Kostyry.

23:09 - "Panije i panowije... Let's get ready to rumble!"

23:07 - Odkąd zapowiedziałem, że posłucham Angoli nie powiedzieli ani słowa.

Sędziowie z USA, Finlandii i Kanady. W ringu Włoch.

23:06 - Minuta ciszy dla ofiar katastrofy lotniczej w Rosji. Zapowiedziana po angielsku. Odważnie.

23:04 - Hymn Polski za nami. Coraz bliżej walki.

23:03 - A teraz posłuchajmy trochę Brytoli ze Sky Sportu. Na razie zachwycają się Kliczką.

23:01 - Nie pytaj komu bije dzwon.

Ale bije on właśnie Kliczce.

23:00 - Adamek już w ringu.

22:59 - Położyłbym trochę grosza na to, że Kliczko wygra na punkty, ale jestem człowiekiem małej wiary.

22:57 - Bogata jest lista osób, które chciały przyjechać na walkę, ale nie dojechały.

22:55 - Jest Adamek! Na telebimie. Zapowiada, że przejdzie do historii jako mistrz świata w wadze ciężkiej.

22:50 - Diablo: "Jak pokonać Doktora Młota? Żeby to powiedzieć w dwóch słowach brakłoby nam czasu". Hmm, w dwóch słowach to raczej szybko...

22:49 - Diablo Włodarczyk. Nie boi się, że po przegranej Adamka się załamie...?

22:48 - Borek posłodził Salecie i powiedział mu, że mógłby imitować Kliczkę. Powiedzcie to temu holenderskiemu kierowcy ciężarówek...

22:42 - Zamyśliłem się. Głównie dlatego, że Matisitnik podesłał mi znikających żołnierzy :)



22:31 - Odrobina polskiego narzekactwa.

22:29 - I koniec tego nudnego pojedynku. Wygrał nasz.

22:24 - Jakiś taki pusty się ten stadion we Wrocławiu wydaje, gdy pokazują jego nocną panoramę.

22:20 - Czy powinno się pisać w relacjach lajw, że ich prowadzącemu chce się siku? Powinno czy nie - chce mi się.

22:18 - A tymczasem daleko od Wrocławia Djokovic zaczyna ładować w Federera. Z 0:2 do 2:2. Piąty set.

22:17 - Estończyk na dechach. Walka o nic. Pardon, o 4 tysięcy baksów dla Cendrowskiego.

22:12 - W ringu Mariusz Cendrowski i Estończyk Antiom Słomkin.

22:11 - Nie wszyscy Polacy dzisiaj wygrywają. Polański pokonany.

22:06 - "Amerykanin ma wzrok mętny jak trzydniowe otwarte piwo" - Wiadomo kto.

22:05 - Masternak: "Ciosy w tułów są ryzykowne, bo rywal podciąga spodenki prawie pod samą szyję".

Gadu gadu, a Amerykanin na deskach. I koniec w rundzie 3. 24 zwycięstwo Masternaka, który również pozostaje niepokonany.

"Wyglądał jak facet stojący samotnie przy barze topiąc smutki w alkoholu" - Wiadomo Kto.

22:03 - Walka z komentarza wygląda na nudną. Djoko Vs. Ferdek ciekawsze, choć mniej się bija.

21:56 - Nuda, nie dzieje się nic śmiesznego. Biją się. Jestem zawiedziony.

21:51 - A teraz czas na Mateusza Masternaka.

21:50 - Andrzej Wawrzyk po walce: No powiem tak: No... Do końca nie jestem zadowolony. Wspaniała publiczność gdzieś mnie tam zablokowała.

Reporter: Opowiedz jak czuć z ringu 40 tysięcy publiczności? ;)

21:46 - Wawrzyk wygrał. 23 zwycięstwo, 12 przed czasem. Pozostaje wciąż niepokonany.

21:42 - Z każdą rundą oddala się termin walki Adamka i zmniejsza czas na chwalenie się w studio, kto odwiedził Salę VIP.

"Musisz ruszać głową" podpowiadają Amerykaninowi. A podobno nie wolno ładować z bańki.

21:37 - Vargas robi Rocky'ego: Bij mnie! Bij mnie! A Wawrzyk go bije.

21:32 - "Macha rękami jak pijak goniący ostatni pociąg na peronie" - Wiadomo Kto.

21:31 - Z narożniku amerykańskim lecą fuckingi.

21:27 - Obudzili się ci, co to PIT-y ostatniego dnia kwietnia składają - zapraszam do mnie ;)

21:24. W telewizji Bond, w BET365 Real, a w żużlu Grand Prix. Można zeza dostać.

21:22. Fiodor łapin: "Pobij w klatę. Brakuje ciosów na dół". I bądź tu mądry, pięściarzu. Natomiast z narożnika Amerykanina dosłyszałem tylko "fucking".

21:16. A zrobię sobie lajwa. Nic nie powinno mu przeszkodzić. No co najwyżej: "przestań stukać, spać chcę!" :) Póki co walczy Wawrzyk z jakimś Amerykaninem.

niedziela, 06 lutego 2011

A zrobię sobie lajwa, skoro i tak oglądam. Co mi szkodzi.



środa, 20 stycznia 2010


14:07 - I znowu Twitter padł, a co za tym idzie - olewam tego lajwa! ;P

13:44 - Tajlandia się zbroi. Na boisko wchodzi napastnik Sompong Jakiśtam. Zaczynamy drugą połowę.

13:36 - Engel: Sadlok lubi grać kombinacyjnie. Inny by wbiegł po skrzydle, a on gra kombinacyjnie. I od razu sytuacja bramkowa.

Jerzy Engel - Orson Scott Card polskiej piłki nożnej.

13:34 - Engel: Nie chcieliśmy za dużo polskich akcji wybierać do analizowania.

Bo ich nie było?

13:33 - Engel: Nasi zawodnicy dali wybiegać się przeciwnikowi. Nie dopuścili przeciwnika do czystych sytuacji. I czekali. A potem tak samo jak Duńczycy w meczu z Singapurem poszliśmy w stałe fragmenty gry i strzelili bramkę!

Szpaq: Robert, mankamenty?
Błoński: Dużo czasu by mi to zajęło.

13:26 - Przerwa. "Zamieszanie. I Kamil Glik wpycha piłkę do bramki rywala". Czyli najtrafniejsze podsumowanie pierwszej połowy.

13:23 - Kto mi opowie jak wyglądała bramka dla Polski? Bym ją i zobaczył, gdyby nie fakt, że mam w domu uparciuchów, którzy z uporem maniaka włączają kompa, choć się zawiesza. A potem wcina im CD, a ja muszę wyjmować z unieruchomionego kompa.

W związku z czym słyszałem tylko: GOOOOOOLLLL

Glik w debiucie, tak? Ładnie?

13:16 - Ale dla Iwańskiego i tak pełen szacun, że operuje nazwiskami tajskich graczy. Choć z drugiej strony mógłby mówić cokolwiek, a i tak bym uwierzył, że to nazwiska tajskich graczy.

13:12 - Sędzia z Tanzanii daje Iwańskiemu żółtą kartkę. Za opóźnienie gry. Iwański się dziwi, a ja nie. Myślę, że nasi chcieliby już być w szatni.

A teraz się Iwański zastanawia, czy... a nieważne, bo Bandrowski strzelił celnie na bramkę i prawie gol był. Ale nie było.

A Iwański dumał nad tym, czy występ Sadloka w tym meczu będzie jakoś miarodajny w sensie jego przydatności na lewą obronę. Że też się go żarty takie trzymają.

13:09 - Tajowie mają na koszulkach logo McDonalda. Bardziej pasowałby Sprite, a u nas reklama Pragnienia. Choć tak naprawdę to mecz jest tak beznadziejny jak to tylko możliwe. Myślicie: "beznadziejny mecz", widzicie mecz Polska - Tajlandia.

13:06 - Iwański żałuje, że nie dysponuje dokładnymi statystykami. Trzymaj Maciej: strzały celne: 1, bycie okiwanym: 17, dobre podania: 2, utrzymanie przy piłce: 35%, 100% sytuacje: 0,5

13:03 - Rybus pokazał sztuczkę techniczną, a Peszko trafił prosto w cel - głowę Taja. Po kornerze "okazja" dla naszych. Ktoś angielką chciał trafić, ale na chceniu się skończyło.

13:01 - Zabawny mecz. Nasi ledwo zipią, niskie Taje biegają z motorkiem w dupie i pokazują sztuczki techniczki. "Nie zdominowaliśmy Tajlandii" powiedział Iwański i miał rację. Bramka wisi w powietrzu, a ja już się cieszę na tłumaczenia Smudy i naszych grajków po meczu.

12:59 - Olać Twittera

To sobie polajwowałem...