Niezbyt szczęśliwie zaczął się nowy rok dla reprezentującego barwy FC Porto Pawła Kieszka. Swoim babolem pomógł Nacionalowi Madeira zwyciężyć 2:1 w meczu Pucharu Ligi Portugalskiej.
Ciekaw jestem czy do całej sprawy ustosunkuje się dostawca rękawic bramkarskich dla Kieszka ;) Czasem tu zagląda, więc może będzie miał coś do powiedzenia.
Kieszkowi zacytujemy na koniec Nietzschego - "co cię nie zabije, to cię wzmocni". Spójrz na Kuszczaka, kiedyś też puścił babola, a teraz jest
u bram bramki Manchesteru United.
Tak, jestem złośliwy, ale nie kumam Kuszczaka nic a nic...