- Już w trakcie pierwszej kwarty
Gortat mógłby przestać grać i zapisać się w Galerii Sław - przyznał po meczu trener z Suns trener Celtics Doc Rivers. - Moje punkty to zasługa kolegów - skromnie odpowiada polski koszykarz, który dziś w nocy zaliczył siódme double-double z rzędu. Dzięki jego postawie Phoenix wygrało z Bostonem 79:71.