| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zakładki:
Inny ja
Reklama dźwignią handlu
Mecze na żywo
Najgłupsze notki
Sportowe blogi i serwisy
Sportowe filmy
EURO 2012
Tagi

Wpisy z tagiem: Biało-Czerwoni

piątek, 04 maja 2012

Lepszego początku mistrzostw Europy U-17 nie mogliśmy sobie wymarzyć! Polska pokonała Belgię w meczu otwarcia 1:0. Gola na wagę zwycięstwa strzelił napastnik Widzewa Łódź, Mariusz Stępiński. Znakomite zawody rozegrał w naszej bramce Oskar Pogorzelec z Legii Warszawa.



czwartek, 01 marca 2012

Źle się dzieje z Mundialowem skoro już nawet bramek po meczu reprezentacji na nim nie ma... Zaraz, nie było przecież żadnych bramek poza tymi dwoma po obu stronach boiska. Boiska bardzo ładnego zresztą, zielonego jak należy. Tak czy siak to niedobrze, że nawet kilkuzdaniowe echo meczu odbija się tu głuchym echem. Jakby w ogóle go nie było.

Nie wiem z czego to do końca wynika i narzekać nie zamierzam, bo od tego mam innego bloga, ale faktem jest, że dziwnym trafem piłka nożna interesuje mnie coraz mniej. Nie pamiętam nawet, kiedy ostatnio obejrzałem mecz tak jak należy od początku do końca bez przerwy na wykonywanie innych czynności. Gdyby zapytać mojej TŻ-etki to pewnie prychnęłaby tylko, że cały czas coś przecież oglądam, ale co Ona tam wie o sporcie. Owszem, jestem na bieżąco i bywają momenty (częste), kiedy za jednym zamachem ogarniam i trzy transmisje sportowe na raz, ale to wynik ciekawości co najwyżej chyba. Bo emocji związanych z meczem piłkarskim nie czułem już dawno (z innymi dyscyplinami sportowymi jest trochę lepiej, ale też faktem jest, że oglądam je tylko wtedy, gdy dzieje się coś ważnego, a takie np. ligowe zmagania w szczypiorniaku nie obchodzą mnie wcale). Premiershipy, Ligi Mistrzów i inne takie nie grzeją mnie w ogóle (choć wolę Real od Barcelony ;P), a reprezentacja... No cóż, reprezentacja od dłuższego czasu nie grała już żadnego meczu o coś, a co za tym idzie nie była w stanie mnie zmusić do dopingu. Jasne, wciąż "kurwa, podaj na lewo patałachu" leci co jakiś czas do ekranu, ale to z przyzwyczajenia chyba.

Zatem dziwić się trudno, że wczorajszy mecz do tej pory na Mundialowie żadnego komentarza czy chociażby wideoskrótu się nie doczekał. No bo czym się tu podniecać? Zwykły, kolejny już mecz towarzyski, który jak większość towarzyskich meczów nic nie mówi i nie jest miarodajny nijak w stosunku do tego, co czeka nas od czerwca. Choćby i tęgie głowy przekonywały tu i ówdzie, że zobaczyli to, tamto zanalizowali, a jeszcze coś innego wydało im się kluczowe. Że poprawić trzeba to, że ta pozycja jest cienko obsadzona, a w którejś części pola brakuje tego i tamtego zawodnika. Etam. To tylko towarzyska potyczka, którą trzeba odbębnić i o której przed meczem trzeba zapewnić, że będzie się gryzło trawnik, a po meczu mieć jakieś mądrze brzmiące wnioski o swojej postawie.

Jaka jest więc siła naszej reprezentacji dowiemy się dopiero w pierwszym meczu Euro. Wcześniej nic miarodajnego występy kadrowiczów nam nie powiedzą. Gramy czym mamy i żaden Smuda, Guardiola czy inny domorosły krytyk nic lepszego nie wymyśli.

Jasne, można krytykować Smudę i jego decyzje personalne, można natrząsać się z PZPN-u tak jakby on grał i nadawał obywatelstwo, można krzywić się na krzywe kopnięcie jednego piłkarza i złe podanie drugiego, ale w sytuacji, gdy o meczu na Euro może zadecydować mityczna Postawa Dnia będą to tylko wnioski dotyczące tego jednego konkretnego meczu z Portugalią. A na pewno nie czegoś, co nas czeka za parę miesięcy.

Dlatego cóż tu pisać o wczorajszym meczu. Kto w naszych nie wierzy ten znajdzie w nim sto powodów na poparcie swojej niewiary, a kto ma nadzieję, że zwojujemy na mistrzostwach więcej niż jeden punkt po golu ze spalonego, dostrzeże, że parę akcji naszych Orłów wyglądało wczoraj na nieprzypadkowe. Ja, tradycyjnie już, obejrzałem go wczoraj jednym okiem i na takie oglądanie zasłużył. Jak każdy inny mecz towarzyski rozgrywany gdziekolwiek. Idę też o zakład, że jakikolwiek inny trener siedzący na stołku Smudy nie dałby rady od roku grać jednym składem i go zgrywać, tak jakby większość od Franza oczekiwała. Emocje zostawiam więc sobie na Euro, a wnioski wyciągnę dopiero po pierwszym jego meczu. A na razie: co ma być to będzie.

niedziela, 22 stycznia 2012

"Nie ma pieprzonego Harlem Globetrotters" - tak relację z meczu Szwecja - Polska na mistrzostwach Europy piłkarzy ręcznych tytułuje szwedzki "Aftonbladet". Dziennik nie może zrozumieć, dlaczego spotkanie skończyło się wynikiem 29:29, mimo że Skandynawowie prowadzili 20:9. "Szwecja upadła przed Polską" - zawodzi "Dagens Nyheter".


czwartek, 19 stycznia 2012

TUTAJ macie cały mecz, a niżej ostatnie minuty. Pewnie do rana z YT usuną, więc GOTO początek tej notki do słowa TUTAJ :D



środa, 18 stycznia 2012

Nietęgo rozpoczęły się dla nas ME w piłce ręcznej i przez chwilę wyglądało na to, że będzie to turniej, o którym będziemy chcieli jak najszybciej zapomnieć, ale wczoraj trochę nasze humory zostały podreperowane wysokim zwycięstwem nad Słowacją. Nadal nie ma powodów do tego, by mierny występ z Serbią uznać za wypadek przy pracy, ale przynajmniej znów można mieć nadzieję na to, że jeszcze nie powiedzieliśmy ostatniego słowa. Oby! Bo piłka ręczna bez Biało-Czerwonych nie jest tak samo fajna jak z nimi.


piątek, 02 grudnia 2011

Londyn coraz bliżej!



A teraz jeszcze niewiele brakło, żeby Japończycy wygrali pierwszego seta z Rosją. Ale nie wygrali.

No ale ostatecznie nie ma się co patrzeć na innych.

A tymczasem już wieczorem losowanie grup EURO 2012. Franek_S wieszczy:

Każda grupa z nami będzie Grupą Śmierci. Ale tylko dlatego, że będziemy w niej my!

Optymista...


poniedziałek, 14 listopada 2011

Reprezentacja Polski U-21 sensacyjnie przegrała z Mołdawią 0:1 (0:0) w poniedziałkowym meczu eliminacji młodzieżowych mistrzostw Europy. Biało-Czerwoni mają znikome szanse na awans.


 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 9