Tak sobie przeglądam fotki Anny Barańskiej z najnowszego Playboya i do głowy przychodzi mi kilka refleksji.
Refleksja 1. - Znajdź 20 szczegółów różniące obydwa obrazki, czyli: w którym miejscu nasza siatkarka jest do siebie podobna?
Refleksja 2. - Czarno-biała Anna Barańska jest mniej podobna do siebie niż kolorowa Anna Barańska. I nos ma mniejszy.
Refleksja 3. - Dobry product placement nie jest zły, ale żeby tak jednocześnie pokazywać, gdzie Anna Barańska ma Pepsi...
Refleksja 4. - Patrząc na szyję Anny Barańskiej jasnym wydaje się być fakt, że gdy grafik idzie siku to nie powinien zostawiać kompa z otworzonym Photoshopem, żeby każdy mógł sobie jakiś retusz zrobić. A jak już wróci to powinien sprawdzić, czy nikt mu przy fotach nie grzebał.
Refleksja 5. - Kto zamienił Annę Barańską na Leelee Sobieski i gdzie podział się sutek?
Refleksja 6. - Im bardziej Anna Barańska jest ubrana, tym bardziej Anna Barańska jest podobna do siebie.
Refleksja 7. - Znowu głupio i bezsensownie się czepiam zamiast po prostu fotki wrzucić ;P