Ostatnie wpisy
Zakładki:
Inny ja
Reklama dźwignią handlu
Najgłupsze notki
Sportowe blogi i serwisy
Sportowe filmy
EURO 2012
Tagi
|
Wpisy z tagiem: rocznica
środa, 12 maja 2010
12 maja 2006 roku o godzinie 19:21 wrzuciłem na bloga takie coś: Pomysł wpadł mi do głowy nieoczekiwanie i postanowiłem go zrealizować zanim mi przejdzie słomiany zapał. Słomiany zapał na pewno mi przejdzie, ale może zostanie poczucie obowiązku, że skoro coś się zaczęło to trzeba skończyć. [...] Pierwsze kłody pod nogi już mam za sobą. Wymyślanie adresu takiego bloga to nic prostego - wszystko co ciekawe już pozajmowane. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że pozajmowane przez blogi, których twórcom starczyło zapału na kilka notek bez komentarza. Rekord świata należy do pewnego bloga, który przestał być aktywny w 2004 roku - fakt, że adres jego był ogólnopiłkarski, a nie związany li tylko z MŚ w Niemczech. I tak drogą eliminacji odpadły oczywiste niemcy2006, mistrzostwaswiata, mundial, ms2006, mundial2006 itd. no i z braku lepszego pomysłu stanęło na mundialowo. Zastrzelę się jak mi teraz coś lepszego do głowy wpadnie. I ani się nie obejrzałem, a minęły cztery lata. Słomiany zapał mi jakoś nie przeszedł (czyli że nie był słomiany), ale było też wiele chwil zwątpienia i generalnie ochoty, żeby rzucić to wszystko w przysłowiowe pizdu, bo przecie pozytywizm dawno się skończył, a ja nie jestem za bardzo podobny do Stasi Bozowskiej. No ale ostatecznie jakoś blog wciąż istnieje, a tylko jeden jedyny raz przez parę dni wisiała tu grafika z nagrobkiem bloga i informacją, że zakończył swoją działalność. Zawsze miałem skłonność do dramatyzowania :P Nie da się jednak ukryć, że wymyślenia Youtube ułatwiło mi życie, bo tak naprawdę to ja się na sporcie średnio znam i co trochę mnie dziwią nazwiska graczy występujących w jakichś wypasionych drużynach. Wypadłem z obiegu w zeszłym wieku jeszcze i z pewnością nie można mnie nazwać hadkorowym fanem. Ale jako że daje mi zarówno emocje jak i tematy do ponatrząsania się, to dalej trwam u sportowego boku. Mało bo mało, choć Asiek powiedziałaby, że pierniczę głupoty, przecież cały czas coś oglądam. No ale miało być o blogu, a nie o mnie :) Cztery lata minęły szybko. Blog mój doczekał się wielu naśladowców. Jednych świadomych, innych nie (to zdaje się ja wymyśliłem murawę jako tło dla bloga i parę innych pierdół). Jednych niezbyt wytrwałych, drugich wytrwałych bardziej. Szczególnie tęsknię za Cycem, który nigdy nic nie kumał. Gdzieś tam jeszcze straszył ostatnio ludzi blogiem muzycznym, ale i do niego brakło mu chęci i ochoty. Bo pomysły to miał skąd czerpać - tyle ciekawych blogów dookoła :P Mundialowo było drugim większym blogiem sportowym na Bloksie po Supergigancie i trochę było mi przykro, gdy jakiś czas temu w audycji o sportowych blogach naczelny sport.pl zwierzył się, że sportowa blogosfera była marna dopóki blogów nie założyli Stec, Pol i spółka. A wcześniej to tylko Supergigant był... No niemiłe to było :P Niektórzy piszą, że kiedyś tu było fajniej niż teraz. Same filmiki, nuda. No cóż, pewnie tak. Ale spróbujcie coś robić dzień po dniu przez cztery lata za friko i dopiero narzekajcie. Nic nie trwa wiecznie, a zresztą ludziom i tak się nie dogodzi. Pisałem o siatkówce to pisali, żebym o niej nie pisał, bo się nie znam :) Nie pisałem tylko wrzucałem filmiki - to było narzekanie, że nie piszę... Do dziś nie wiem, czy mój blog to Mundialowo czy Po Mundialu. Nie sądziłem, że przetrwa MŚ w Niemczech, stąd kłopocik, który za miesiąc znów stanie się faktem. No bo jak Po Mundialu skoro mundial trwa. Ciężkie jest życie blogera. Przez te cztery lata zmieniło się sporo. Polska piłka wpadła w zupełną czarną dupę tak samo jak i layout tego bloga. Stary i przestarzały. Przydałby się jakiś nowy, ale sam zrobię cepelię, a nie znam żadnego samarytanina z wolnym czasem i CSS-em w małym palcu. Niestety, kiedyś layout bloga był naprawdę nowatorski i było tu parę ciekawych myków, które nie śniły się innym filozofom. Ale potem wymyślono trzecią szpaltę itd. A ja mam dalej szeroką szpaltę na 400 pikseli i muszę zmieniać parametry tubki przed wrzuceniem na bloga. Przydałby się czytelniejszy layout tego bloga, trzy szpalty, szeroka szpalta rzeczywiście szeroka itd., ale własnym sumptem tego nie zmienię. Jak znacie jakiegoś magika to dajcie znać. No i nic. Przed nami pewnie kolejne cztery lata, a póki co świętujmy tę rocznicę. Kwiatów nie piję! A jak już poświętujecie i złożycie koperty, to klikajcie w nową mundialową inicjatywę: | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||