Blog > Komentarze do wpisu

Nic się nie stało, Polacy nic się nie stało!

Ulubiona piosenka polskich kibiców po raz nie wiadomo już który rozbrzmiewa od wczoraj sarkastycznie od najmniejszych wsi po największe miasta. Jak dla mnie, nigdy wcześniej nie była aż tak bliska prawdy jak teraz. Jak dla mnie.

Nie dlatego, że uważam iż naszych kopaczy trzeba wspierać i podnosić na duchu. Poklepywać po plecach i czyścić im korki, żeby nie musieli się schylać. Mówić "nie martwcie się, jutro będzie lepiej" i dorzucić kaski, żeby sobie mogli pierwszą klasą Dreamlinerem do domku wrócić (pun intended). Nie dlatego. Powód, dla którego "Nic się nie stało" brzmi mi dzisiaj jak hymn jest prosty - rzeczywiście nie czuję się jakby coś się stało. Jeszcze niedawno emocjonowałem się meczami naszych i wkurwiałem po porażkach. Miałem ochotę wypunktować na gorąco laickim okiem co wg mnie było źle i natrząsać się ze wszystkich grajków i każdego z osobna. Wskazywać, że gdzieś powinien zagrać ktoś, a ten co zagrał nie ma honoru, bo ja na jego miejscu bym harował. A wczoraj nic. Porażkę z Ukrainą przyjąłem z nieznośną lekkością bytu, a pierwsza połowa w wykonaniu obu zespołów dostarczyła mi niebywałej wprost rozrywki. Dalej uważam, że to jedna z najbardziej szalonych i rozrywkowych połów piłkarskiego meczu, jaką kiedykolwiek widziałem. A w połowie drugiej bardziej było mi żal tego, że już nie ma rozrywki, a jest tylko leniwe dobijanie koni. Bynajmniej nie porażki przekreślającej nasze szanse na awans gdziekolwiek.

Od wczoraj kraj wrze. Internet się śmieje, kibice żartują z dupy Koseckiego, tzw. eksperci szukają winnych porażki i punktują co było nie tak. Dostaje się trenerowi, dostaje się piłkarzom, dostaje się prezesowi, a w końcu dostaje się też PZPN-owi. Dostaje się wszystkim równo i zapewne do końca zgrupowania nie przestanie. W jakim celu? ja się pytam. Czy nagle Błaszczykowski i spółka staną przed kamerami i powiedzą "Jesteśmy beznadziejni, wstyd nam, zarobki z ostatniego miesiąca oddajemy na fundację Maciuś", a kibice im wybaczą? NIE. Trener Fornalik dozna olśnienia z zasłoniętych dla nas wczoraj dachem niebios i zmontuje drużynę, która zacznie wygrywać mecz za meczem? NIE. Kołtoń i Kowalczyk zostaną współselekcjonerami i pod ich fachowym okiem żaden zasługujący na grę piłkarz już nie zostanie w domu? NIE. Okaże się, że ligowcy z Podbeskidzia i innych Koron są lepsi od naturalizowanych Francuzów i Niemców, których nie chcą nawet do reprezentacji Niemcy 7? Nie. Obraniak i Lewandowski przed kamerami pocałują się siarczyście i wyznają sobie dozgonną miłość? KURWA, NIE!

To co robić? Nie robić nic. Zostawić tę reprezentację samą sobie i niech w niszy ciszy za pieniądze PZPN (bez sponsorów, żeby nie przypominali o nich w przerwach reklamowych między "M jak Miłość", a "Tomasz Lis na żywo") próbuje wrócić do dawnej świetności. Nie mędzić mendzić im, nie interesować się nimi, olać, nie wysyłać dziennikarzy na zagraniczne zgrupowania, żeby śledzili każde ich kopnięcie w trybuny, nie zazdrościć zarobków (trzeba było zostać piłkarzami skoro to takie proste; są jelenie, którzy chcą im płacić, to piłkarze byliby kretynami, gdyby powiedzieli: "nie, chcemy grać za średnią krajową"), nie zadawać w kółko tych samych pytań, na które odpowiadają w kółko tymi samymi banałami (wystarczy wziąć wypowiedzi przed i po meczu takiego Błaszczykowskiego, wstawić między nie dowolny przerąbany mecz z ostatnich lat i zaręczam - będą pasować jak ulał), zignorować całkiem. Może westchną "uff, w końcu spokój, można bez strachu przegrywać i wracać do lig, gdzie zapierdalać trzeba", może nagle zacznie im brakować natrętnych dziennikarzy, na których non stop się irytują (jeśli za coś podziwiam Błaszczykowskiego to za siłę, którą potrafi w sobie znaleźć, żeby w kolejnych wywiadach nie powiedzieć tego, co leży mu na kapitańskim sercu, czyli swojskiego, żołnierskiego: SPIERDALAJCIE!), może nie zmieni się nic - obojętne. Ważne, że my będziemy zdrowsi, spokojniejsi, bardziej uśmiechnięci i mili dla otoczenia.

A jak z tej ciszy i zapomnienia coś się urodzi, selekcjoner poukłada wszystko jak należy, bo będzie mógł sobie bez strachu przed publicznym linczem układać ile wlezie, a piłkarze znajdą się nie wiadomo gdzie, lub sobie ich wychowamy od małego - i wtedy ta reprezentacja dobrze zagra 10-15 meczów z rzędu, to może, może wtedy zasłużą sobie znowu na naszą uwagę.

Bo oczywiście możemy narzekać, przeklinać, wyśmiewać się, atakować, kpić, pomstować tak jak to robimy teraz, ale przykro mi, to akurat nie zmieni nic. 

sobota, 23 marca 2013, quentiin
Nic się nie stało, Polacy nic się nie stało! Biało-Czerwoni



Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2013/03/23 17:07:45
Przepraszam, ale nie oglądałem wczorajszego meczu na TVP. Czy był konkurs - wybierz najlepszego polskiego piłkarza? Jeżeli tak , to ciekawe ilu idiotów się znalazło, i wrzuciło swoje pieniążki do kasy TVP?
-
2013/03/23 18:03:04
Oczywiście, że był. Komunikat się pojawił chyba po drugiej bramce. Jak bym był frajerem, który wysyła smsy w takich konkursach to bym wysłał na Kuszczaka.
-
2013/03/23 18:44:11
A Szpaczek obwieścił kto wygrał ?
-
2013/03/23 19:06:29
Ogłosił. 1. Błaszczykowski, 2. Lewandowski, 3. Boruc.
-
Gość: Marudek21, *.internetia.net.pl
2013/03/23 19:13:18
Oto strona z wynikami plebiscytu:
sport.tvp.pl/10490514/blaszczykowski-pilkarzem-meczu
Niestety, tylko procentowe, nie wiadomo ile głosów trzeba było uzbierać na te 38%.

A najlepszy jest podpis pod zdjęciem na stronie z ogłoszeniem plebiscytu:
sport.tvp.pl/10474856/wybierz-pilkarza-meczu-zobacz-co-mozesz-wygrac
-
2013/03/23 19:26:08
Nie czaję tego jak można było wybrać Polaka na gracza meczu.
Yarmolenko był najlepszy, zaraz za nim Rotan.
-
2013/03/23 19:28:08
To teraz z wypiekami na twarzy czekajmy na następny mecz. Szykują się wielkie emocje.
-
Gość: kocur72, *.20-1.cable.virginmedia.com
2013/03/23 20:44:24
I to jest chyba najlepszy komentarz do wczorajszego meczu jaki dzisiaj czytałem.
Amen.
-
Gość: gp, *.ip.netia.com.pl
2013/03/23 21:08:35
Nic się nie stało też dlatego, że nie odpada się po jednym przegranym meczu.
-
2013/03/23 23:59:08
Tekst prawdziwy do bólu. Dawno nie jechałem na mecz reprezentacji z takimi nadziejami jak na ten wczorajszy. A teraz w kieszeni mam jeszcze bilet na San Marino, tylko tak naprawdę po co?
-
Gość: obii, *.dynamic.chello.pl
2013/03/24 15:40:49
Mendzić, Panie Redaktorze, a nie "mędzić". Pochodzi to od słowa menda, a nie "męda".
-
2013/04/03 16:56:25
Stało się niestety ;/ i to bardzo dużo. Musimy wygrać z Anglią , Ukrainą i tak dalej..
-
2013/05/24 11:57:15
Właśnie stało się i jak zwykle żadnych wniosków. again :((


Salon kosmetyczny
Salon kosmetyczny Kraków
Pedicure Kraków
-
2013/06/04 12:39:17
Wróć do pisania!
-
2013/06/19 14:59:10
fajny blog, to trzeba przyznać :D
-
2013/06/24 14:39:24
fajny jak laboratorium dentystyczne wrocław god dam it
-
2013/07/02 12:51:59
bardzo fajnie urozmaicony blog :)
-
2013/07/22 15:46:18
Witam,
Dla naszego klienta chcielibyśmy umieścić na Waszym blogu artykuł lub artykuł sponsorowany. Nie możemy znaleźć danych kontaktowych do autora bloga stąd kontaktujemy się poprzez wpis w tym miejscu. Prosimy o kontakt mailowy w pierwszym możliwym terminie: info@spozycjonowani.pl. Po kontakcie z nami, będziemy wdzięczni za usuniecie tego wpisu z Waszego bloga.
-
2013/07/24 14:30:56
Nie ma co się, aż tak czepiać. Wystarczy kupić chłopakom hulajnogi dla dzieci i może będą zadowoleni i inaczej podejdą do tematu:)
-
2013/08/02 22:56:45
Kiedy kolejny wpis
-
2013/08/06 11:12:10
Super blog ! Muszę zaglądać częściej !
-
2013/11/09 07:37:27
boli mnie jedno, że taka piosenka na stałe zostanie przylepiona do chłopaków i oni nie dadzą rady wyrwać się już z takiej opinii
-
2014/02/27 09:53:21
To prawda, że ta piosenka na stałe przyczepiła się do naszych piłkarzy.
-
2014/03/04 10:41:30
Standardowy tekst w stronę naszych piłkarzy. A szkoda.
-
2014/03/18 10:30:36
szkoda, że ta piosenka się tak ich uczepiła.
-
2014/05/30 08:52:17
Ile my jako naród włożyliśmy nadziei w tych piłkarzy, to już dawno windykacja powinna nam te wszystkie emocje zwrócić. Serio, co meczu są myśli, że tym razem spodoba się nam ich gra, a zawsze kończy się to tak samo...narzekaniem :)
-
2016/05/19 19:17:08
nieźle