Blog > Komentarze do wpisu

Polskie Problemy Olimpijskie, Odcinek 1

Zgodnie z obietnicą rozpoczynam cykl PPO znany już z poprzedniej olimpiady w Pekinie. Jako że nie chce mi się jeszcze raz przypominać ococho, to posłużę się notką sprzed czterech lat:

Konie, które nie chciały skakać przez przeszkody, za lekkie kajaki, falstarty, których może i nie było, ale na wszelki wypadek lepiej było się cofnąć na linię startu itp., wszystko to pamiętamy z poprzednich Igrzysk Olimpijskich w Atenach. Czy tym razem Polskie Problemy Olimpijskie dadzą znać o sobie? Mam nadzieję, że nie, ale na wypadek, gdyby jednak nie pozwoliły nam zdobyć prowadzenia w klasyfikacji medalowej, poświęcę im (...) cykl.

Efekt pekińskiego pecha znajdziecie TUTAJ. A my już mamy pierwszą kandydatkę do PPO

Judo, odc. 1

Tylko pozornie wylosowanie wolnego losu w pierwszej rundzie jest wydarzeniem szczęśliwym...

Pechowe losowanie dla Uli Sadkowskiej

Losowanie par odbyło się już w czwartek. W pierwszej rundzie olsztynianka nie będzie walczyła, ponieważ wylosowała tzw. wolny los. Na tym jednak szczęście Sadkowskiej się skończyło. W drugiej fazie turnieju jej rywalką będzie zwyciężczyni pojedynku Tong Wen (Chiny) - Vanessa Zambotti (Meksyk). Chinka jest główną faworytką do złotego medalu Igrzysk Olimpijskich w Londynie.

Rozumiem. Ale jeśli wygra Meksykanka to już nie będzie żadnej wymówki i idziemy po złoto! To znaczy pani Ula idzie.

***

EDIT:

Nie będę nowego odcinka zakładał, bo sprawa podobna, a dyscyplina ta sama:

W 1/16 turnieju na drodze Wojnarowicza stanie Francuz Teddy Riner. Ten ma dopiero 23 lata, a już pięć razy był mistrzem świata! Riner jest absolutną gwiazdą judo.

Nieśmiało zauważę, że raczej wszyscy przeciwnicy, którzy byliby dobrym losowaniem zostali w domu...

piątek, 27 lipca 2012, quentiin
Polskie Problemy Olimpijskie, Odcinek 1 Polskie Problemy Olimpijskie,Igrzyska Olimpijskie 2012



Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/07/27 17:27:42
naciągany pierwszy odcinek IMHO

trafienie już w pierwszej rundzie/walce na głównego faworyta do zwycięstwa jest usprawiedliwieniem odpadnięcia w pierwszej rundzie/walce

jeśli oczywiście Ci przeciwnicy rzeczywiście nimi są (głównymi faworytami), bo na judo to nie będę udawał, że się cokolwiek znam
-
2012/07/27 17:29:57
Naciągany, naciągany :) Ale chciałem już rozpocząć, żeby były z głowy wstępy i inne takie. Ale tak czy siak jest coś poetyckiego w sytuacji, gdy losujesz wolny los, a za chwilę główną faworytkę :)
-
2012/07/27 17:35:58
jednak z niecierpliwością czekam na kolejne odcinki

właśnie przeglądam te z Pekinu i momentami kopara mi opada... :)