|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Okrągli jak piłka, Odc. 1 - EgzaminSCENA 1 I PRAWDOPODOBNIE OSTATNIA :) WNĘTRZE. GABINET PREZESA GRZEGORZA LATO. DZIEŃ Po jednej stronie biurka siedzi GRZEGORZ LATO a po drugiej KOREPETYTOR. KOREPETYTOR z nietęgą miną zapisuje coś w notatniku. GRZEGORZ LATO poleruje rękawem swoje uśmiechnięte zdjęcie oprawione w ramkę, które wziął z biurka. KOREPETYTOR przestaje notować i z nadzieją patrzy na GRZEGORZA LATO. KOREPETYTOR Through. GRZEGORZ LATO Sru. KOREPETYTOR Through. GRZEGORZ LATO Sru. KOREPETYTOR Through. Zirytowany GRZEGORZ LATO odkłada swoje zdjęcie, wstaje zza biurka, rusza w kierunku KOREPETYTORA, łapie go za chabety i wyrzuca w stronę drzwi. GRZEGORZ LATO Sru! KOREPETYTOR ma szczęście. Akurat gdy dolatuje do drzwi te się otwierają i staje w nich ZDZISŁAW KRĘCINA. ZDZISŁAW KRĘCINA odsuwa się na bok, a KOREPETYTOR mija go z impetem. ZDZISŁAW KRĘCINA ogląda się jeszcze za KOREPETYTOREM, wchodzi do gabinetu prezesa i zamyka za sobą drzwi. Staje na baczność. ZDZISŁAW KRĘCINA Panie prezesie! Melduję wykonanie zadania! GRZEGORZ LATO /zirytowany patrząc spode łba/ Kiedy ci się to znudzi? ZDZISŁAW KRĘCINA /na spocznij/ Przepraszam, szefie. Nie mogłem się powstrzymać… Co to? Nie udała się lekcja. GRZEGORZ LATO A daj spokój. Jakiś beznadziejny ten nauczyciel. Niczego nie potrafi mnie nauczyć. ZDZISŁAW KRĘCINA Tak w ogóle nic? GRZEGORZ LATO Nie no. Nauczył mnie, że „lato” to po angielsku „summer”. ZDZISŁAW KRĘCINA Wow! A ciekawe jak jest po angielsku „kręcina”. GRZEGORZ LATO Oj, Zdzisiu, Zdzisiu. No jak ma być po angielsku „kręcina”, kiedy oni „ę” nie znają? ZDZISŁAW KRĘCINA No tak… A w ogóle to diabli nadali te egzaminy z angielskiego. GRZEGORZ LATO No co poradzisz? UEFA dba o swoje interesy. Orzekli cotygodniowy egzamin z postępów w angielskim i nic się nie da zrobić. ZDZISŁAW KRĘCINA A czemuś ty w ogóle po decyzji o równym podziale miast na EURO 2012 nie przeczytał po prostu z kartki tego, co miałeś powiedzieć? GRZEGORZ LATO Zdzisiek, lubię cię, ale przestań mnie wkurzać! ZDZISŁAW KRĘCINA No bo nie rozumiem. Chłopaki z dołu napisali ci ładny tekst, a tyś od siebie pojechał. GRZEGORZ LATO Raz… dwa… trzy… Mówiłem ci już, że nie tę kartkę co trzeba wziąłem!! ZDZISŁAW KRĘCINA Ale mieliśmy miny, jak zacząłeś mówić. GRZEGORZ LATO A ty myślisz, że ja byłem szczęśliwy, gdy okazało się, że wziąłem listę z zakupami? Chcę przemawiać, a tam: baleron, żółty ser, mleko… To im miałem przeczytać? ZDZISŁAW KRĘCINA No tak. Zapada dłuższa cisza, w czasie której GRZEGORZ LATO i ZDZISŁAW KRĘCINA kontemplują swój smutny /sądząc po ich minach/ los. Ciszę przerywa GRZEGORZ LATO. GRZEGORZ LATO A ty sam jesteś? Gdzie Antek? ZDZISŁAW KRĘCINA Jeśli miałbym strzelać, to obstawiałbym, że w swoim fotelu przed kominkiem. GRZEGORZ LATO A ten co znowu? Nie przyjdzie na egzamin? ZDZISŁAW KRĘCINA Zwolnili go w tym tygodniu z egzaminu za dobre wyniki w nauce. GRZEGORZ LATO Jak to? ZDZISŁAW KRĘCINA Dobrze mu poszedł zeszłotygodniowy egzamin. Napisał nazwy wszystkich dni tygodnia i tylko o piątku zapomniał. Egzaminator był pod wrażeniem. GRZEGORZ LATO A to kujon! ZDZISŁAW KRĘCINA Weź, tak mnie zdenerwował, że wykreśliłem go z listy obecności na zgrupowanie kadry na Teneryfie. GRZEGORZ LATO Zwolniło się miejsce? To fajnie, bo mnie kuzyn bratanka siostry ojca pytał, czy mógłby się z nami zabrać. ZDZISŁAW KRĘCINA Myślałem, żeby zamiast Antka jakiegoś napastnika zabrać… GRZEGORZ LATO patrzy wymownie na ZDZISŁAWA KRĘCINĘ. ZDZISŁAW KRĘCINA patrzy na GRZEGORZA LATO. Jak na komendę wybuchają głośnym śmiechem. GRZEGORZ LATO A w ogóle to wiesz co będzie na dzisiejszym egzaminie? ZDZISŁAW KRĘCINA Słyszałem, że mają być nazwy miesięcy. GRZEGORZ LATO Umiesz coś? ZDZISŁAW KRĘCINA Trochę. Ściągę mam. GRZEGORZ LATO Pokaż! ZDZISŁAW KRĘCINA wyjmuje zza pazuchy kalendarz i podaje go GRZEGORZOWI LATO. Ten zaciekawiony ogląda go i przerzuca pierwszą kartkę. Znów patrzy na ZDZISŁAWA KRĘCINĘ i kręci głową. GRZEGORZ LATO Oj, Zdzisiu, Zdzisiu. ZDZISŁAW KRĘCINA Co znowu? GRZEGORZ LATO Ciołku! Przecież to jest niemiecki kalendarz! ZDZISŁAW KRĘCINA Skąd wiesz? GRZEGORZ LATO Bo na okładce jest BMW! GRZEGORZ LATO pokazuje palcem samochód z charakterystycznym znaczkiem na masce. ZDZISŁAW KRĘCINA No to pozamiatane. Podpowiesz mi coś chociaż? GRZEGORZ LATO Zobaczymy. Sam nie do końca opanowałem materiał. Tyle pamiętam, że „maj” jest jakoś tak podobnie. ZDZISŁAW KRĘCINA Dobrze wiedzieć! Można strzelać! Nastaje kolejna chwila wymownej ciszy. GRZEGORZ LATO ogląda samochody na zdjęciach w kalendarzu, ZDZISŁAW KRĘCINA zatapia się w swoich myślach. ZDZISŁAW KRĘCINA A powiedz. Mogą nas zdymisjonować, jak nie zdamy tego egzaminu? GRZEGORZ LATO patrzy na ZDZISŁAWA KRĘCINĘ. Patrzą tak sobie w oczy przez parę sekund, a potem zaczynają się śmiać do rozpuku przez pół minuty aż nie mogą złapać oddechu. KONIEC ODCINKA PIERWSZEGO piątek, 19 marca 2010, quentiin
Tagi:
Okrągli jak piłka
TrackBack
|