Blog > Komentarze do wpisu

Śladami afery korupcyjnej, cz. 4

Niedziela, 27.09.2009, godz. 15:23

No i zakończyły się moje wrocławskie poszukiwania śladów afery korupcyjnej. Aktualnie siedzę w pociągu powrotnym i czeka mnie sześciogodzinna podróż, którą zwieńczy wrzucenie tej notki na bloga. Ale zanim do tego dojdzie, to trzeba ją napisać.

Zacznijmy od przypomnienia poprzednich części tej serii:

Śladami afery korupcyjnej, cz. 1
Śladami afery korupcyjnej, cz. 2
Kupiłem mecz C-klasy! czyli Śladami afery korupcyjnej, cz. 3

Nie powiodły się moje wszystkie ambitne założenia podróżnicze, ale też znalazłem ślady, których istnienia nie byłbym sobie nawet w stanie wyobrazić. Jakie to ślady? A tego to dowiecie się już z tej notki. Wczoraj pisałem, że znalazło się sporo rzeczy do opisania i w końcu mam czas żeby to zrobić. A co się nie powiodło? Ano miałem zamiar przeprowadzić ze dwa wywiady z Wrocławianami i zapytać się ich, jak im się żyje z piłkarską aferą korupcyjną wiszącą im nad głowami. No, ale o tym to może innym razem.

Co jest pewne to to, że wciąż jeszcze ostało się wiele bastionów do zdobycia i póki będą stały, to nie można będzie powiedzieć o absolutnym zwycięstwie nad piłkarskimi kanciarzami. Punkty te rozsiane po całym mieście, zapewne jeszcze przez długo będą cierniem w oku wrocławskiej prokuratury. Żeby nie być gołosłownym:





Jeśli chodzi o ten ostatni zakład, to bardzo ciekawa jest jego lokalizacja...




To nie ostatni taki zakład spotkany na drodze mej wędrówki, ale o tym na samym końcu tego tekstu w pasjonującej opowieści o ulicy Więziennej. A na razie wróćmy do kolejnych śladów afery korupcyjnej, jakie znaleźć można we Wrocławiu. Ciekawym śladem są małe figurki Leśnych Dziadków rozsiane po całym mieście. Poniżej Leśny Dziadek dający łapówkę:



A jeszcze jednego Leśnego Dziadka będziecie mogli zobaczyć również w opowieści o ulicy Więziennej.

Podczas moich spacerów ulicami Wrocławia oprócz Leśnych Dziadków i salonów fryzjerskich napotkałem również miejsca, w których prawdopodobnie dokonuje się sprzedaży spotkań piłkarskich. Mówiąc wprost: miejsca, w których się smaruje:




Były też po drodze ze dwie drukarnie, ale nie wiedzieć czemu nie zrobiłem im zdjęć. Zamiast tego znalazłem kolejne literki (i cyferkę też), które poszły na przesłuchanie:



Całkiem niewiele dalej trafiłem na ulubioną (jak mniemam) restaurację Leśnych Dziadków:




Natomiast wycieczkę zakończyłem w miejscu oczywistym, czyli pod wrocławskim sądem:




A teraz pasjonująca opowieść o ulicy Więziennej. Opowieść właściwie obrazkowa, bo cóż tu więcej gadać oprócz zaprezentowania obrazków. Oto wejście na ulicę Więzienną:



Ulica Więzienna znajduje się w pasjonującej okolicy:



Noży, jak wiadomo, używa się do smarowania. Oczywiście tylko wtedy, gdy zawodzi cywilizowana dyskusja... Zgodnie z nazwą, na ulicy znaleźć można więzienie:



Więzienie nie byle jakie, bo więzienie dla Leśnych Dziadków:



Najciekawsza rzecz znajdowała się jednak na końcu ulicy Więziennej:



Czymże jest to całe Q? Pewnie już się domyślacie:





I to już prawie wszystko. Jeszcze na koniec zostawiłem sensacyjną wiadomość, którą po raz pierwszy będziecie mogli przeczytać właśnie na blogu Po Mundialu! Jaka to sensacyjna wiadomość? A o tym to już jutro.
niedziela, 27 września 2009, quentiin
Śladami afery korupcyjnej, cz. 4



Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: joe21, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/09/28 04:42:21
Weź lepiej wrzucaj filmiki bo poziom tych pseudo-humorystycznych notek jest naprawdę niski
-
Gość: sis, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/09/28 21:03:28
Takie obrazkowe historyjki lubię. Oj przepraszam - "pseudo humorystyczne notki". No cóż, kupuję je! ;)
-
2009/09/29 02:16:35
Ja również kupuje te "pseudo humorystyczne" notki. Filmiki rzadko oglądam, bo mój internet nie lubi, a tak to mogłem przynajmniej zażyć notkę Q w całości.