Blog > Komentarze do wpisu

Śladami afery korupcyjnej, cz. 2

Sobota, 26.09.2009, godz. 09:04

Życie we Wrocławiu toczy się zupełnie normalnie. Postronny obserwator nie zauważyłby nawet, że w mieście każdego dnia toczy się wojna, której ponad trzysta epizodów rozegrało się do tej pory na oczach opinii publicznej. A jako że ja również takim postronnym obserwatorem jestem, to zgodnie z tym co napisałem, nie zauważyłem jeszcze żadnych ognisk zapalnych batalii pomiędzy wymiarem sprawiedliwości a skorumpowanymi arbitrami, piłkarzami, trenerami i działaczami piłkarskimi.

Zauważyłem za to Halę Tysiąclecia, na której właśnie w ten weekend odbywają się mecze siatkarskich mistrzostw Europy. Znalazłem się tam przypadkiem w drodze do śpiewającej, kolorowej fontanny. Przed Halą rozstawiony był telebim, na którym pooglądałem sobie mecz polskich siatkarek z Hiszpankami.









Przynosząc im przy okazji pecha, bo póki oglądałem to było 2:0. Ledwo przestałem, a już było 2:1. W sumie nawet nie wiem, jak się skończyło, bo do domu dotarłem na ostatnie słowa transmisji, a konkretnie na "dobranoc".

Jak więc widać, wszystko idzie normalnym torem, a afera korupcyjna nie paraliżuje Wrocławian. A może nauczyli się już z tym żyć i nie dają po sobie poznać, że to Powstanie Wrocławskie daje im w kość? Z drugiej strony regularne walki nawet się nie rozpoczęły. Prokuratura odławia czarne owce jedna po drugiej biorąc je z całkowitego zaskoczenia... Jedno jest pewne. W trakcie mojego pobytu we Wrocławiu, jak na razie nie widziałem wałęsających się po ulicach działaczy piłkarskich z poprzyklejanymi do tyłka stołkami, sędziów z ciężkimi walizkami, ani piłkarzy w totalizatorach sportowych. Nie było też zbrojnych zastępów prokuratorów z zapasami czarnych kominiarek.

Jestem zawiedziony. Spodziewałem się, że będzie zupełnie inaczej w mieście, w którym toczy się regularna wojna z aferą korupcyjną. A przynajmniej tak wynika z tego, co słyszy się w telewizji.

Będę szukał dalej, choć znów łatwo nie będzie. Dzisiaj w planie zwiedzanie... sztucznych zwierzątek. Cokolwiek to jest.
sobota, 26 września 2009, quentiin
Śladami afery korupcyjnej, cz. 2



Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: