|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Śladami afery korupcyjnej, cz. 1Piątek, 25.09.2009, godz. 08:41 Oto i wyruszyłem w kierunku Wrocławia. Podróż ta wydawała mi się zupełnie niewinna, ale Moi Drodzy Czytelnicy (wazelina MODE ON) szybko uświadomili mi, że wcale tak być nie musi. Do Wrocławia? Kolebki walki z korupcją w polskim futbolu? Czy czasem po powrocie z tej wycieczki nie będzie się o mnie mówić per Q? Jedyny pozytyw jest taki, że w przeciwieństwie do panów Wita Ż., czy Dariusza W. mnie takie coś straszne nie jest. I tak się podpisuję per Q. Tak czy siak zobaczymy. Aktualnie siedzę w pociągu i wkurzam się na jedną laskę, która od momentu wyjazdu z Warszawy cały czas nawija przez komórkę. A z tego co słyszę - nic ważnego do powiedzenia nie ma. W każdym bądź razie - wykorzystam bytność we Wrocławiu na poszukiwanie śladów walki z korupcją. Czego się spodziewam? No nie zdziwię się, jak po wyjściu z pociągu powita mnie smętny komitet i zarzuci serią pytań. Uczestniczył pan w procederze korupcyjnym? Sprzedał pan kiedykolwiek jakiś mecz? Proponowano panu otrzymanie korzyści majątkowej w zamian za tańczenie w rytm tego co zagra płacący? Ma pan jakieś informacje mogące pomóc w śledztwie? Nie. No dobrze, życzymy miłego pobytu. A tak na serio to nie zdziwię się, jak nie znajdę żadnego śladu. Szczególnie, że będę w towarzystwie dwóch pań, które nie tylko aferę korupcyjną, ale i piłkę nożną mają w poważaniu. Zamiast więc robić zdjęcia zamaskowanemu osobnikowi zwanemu Trzysta Kolejną Zatrzymaną Osobą prowadzonemu do prokuratury, ja pewnie będę siedział w parku i karmił kaczki. No ale zobaczymy. Oby w tym parku mieli hotspota, bo jak nie to ta notka może ujrzeć światło dzienne niewiadomokiedy. Kończę, bo idzie konduktor. Nie martwcie się. Zamknę się w kiblu i mnie nie wezmą! ;) Piątek, 25.09.2009, godz. 17:23 Kiepsko. Komitetu powitalnego nie było. Znalazłem jak na razie tylko dwa ślady afery korupcyjnej. Gdzieś zniknęło "A", pewnie na prokuraturę literkę wzięli: ![]() No i drugi ślad, tuż przy dworcu. Ślad oczywisty: ![]() Będę szukał dalej. Howgh. piątek, 25 września 2009, quentiin
TrackBack
Komentarze
2009/09/25 18:31:03
resocjalizacji* - przepraszam, ale literka była na przesłuchaniu w osobie świadka.
Gość: zak, host-81-190-221-134.wroclaw.mm.pl
2009/09/26 02:58:39
haha, bez kitu, strzygę się u tego fryzjera :-D jako Wrocławianin polecam ;-)
Gość: mk, host-89-238-7-87.smgr.pl
2009/09/26 09:37:51
Dzień dobry ;)
Nie wiem czy nadal wstawiasz buble ze stron internetowych ale fakt, ze mamy w polsce nowego napastnika, Radosława Lewandowskiego, może Cię zainteresować :)) www.sport.pl/sport/1,65025,7081571,Stefan_Majewski__Ligowy_hit_mogl_sie_podobac.html Pozdrawiam. mk |
No, no. Widzę świetnie rozwija się tam we Wrocławiu biznes. Salon fryzjerski, no no... Mocna konkurencja w mieście dla lokalnej prokuratory. Albo może to taki innowacyjny na skalę światową proces rezocjalizacji? Więcej faktów per Q!