|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Polska - Irak: Piosenka okolicznościowaPiłkarze kontra Iraki Raz wpadli na pomysł taki, Żeby wycieczkę w dalekim eRPeA Zakończyć meczem do zera. No, ale cóż, kiedy Roger Powiedział: "Ja tak nie mogę, Wsadzę, na to poradzę, A jak? Właśnie tak." Ben wydął radośnie skrzele: "Słuchajcie go przyjaciele, W narodzie niech duch nie gaśnie, Tak trzeba to zrobić właśnie!" No, ale cóż, kiedy Trałka Stał sztywno jak jakaś pałka, Peszko kiepścił jak dziecko, A Wilk szybko znikł. Ben tedy rzecze: "Narodzie, Feyenoord już czeka w odwodzie Lecz krzywda by się nie stała Gdybyście synów Saddama, Przewieźli piątką do zera, Zróbcie to, jasna cholera, W sieci niech piłka siedzi, Bo tak - trafi mnie szlag!" Odezwali się wtedy kibice: "Ciotyście są i baletnice, Kasę bierzecie za braki W technice, a my was za fraki Weźmiemy przy byle okazji, Pokażcie więc trochę fantazji!" No, ale cóż, kiedy Trałka Stał sztywno jak jakaś pałka, Peszko kiepścił jak dziecko, A Wilk szybko znikł. Krzynówek tak w końcu powiada: "Czeka nas tutaj zagłada, Szczęśliwi co za granicą - Was w Polsce za mordy chwycą". I poszedł do Bundesligi Pokazując papa na migi. Polczak w płacz, reszta też, lecz czy łzami Załatwią deal z kibicami? Zwłaszcza że, przecież Trałka Stał sztywno jak jakaś pałka, Peszko kiepścił jak dziecko, A Wilk szybko znikł. wtorek, 09 czerwca 2009, quentiin
TrackBack
Komentarze
2009/06/09 21:42:26
Ten Trałka, to rzeczywiście grał jak pałka i kto by pomyślał, że po przejściu z Lechii do Polonii nie będzie miał więcej ambicji na wzbijanie się na wyższy poziom. Taki los ludzi zajmującymi się polskimi piłkarzami: każdy z nich, lub prawie każdy, jest w stanie zagrać co najmniej raz w życiu na poziomie godnym repry, problem w tym, że niektórzy jak już tak raz zagrają, to więcej już tak nigdy nie zagrają. Zdaje się więc, że trzeba stale szukać i wynajdywać nowych i wierzyć, że uda się trafić z wystawieniem ich akurat w ten dzień, w którym zechce im się zagrać lepiej niż w lidze. Nic dziwnego, że zagraniczne kluby nie zabijają się o tak himerycznych sportowców. Robert Lewandowski też jakby zaprzestał stawiania dalszych kroków w swoim rozwoju i ograniczał się do faulowania piłkarzy drużyn przeciwnych. Jaki był sens wyjazdu do RPA i grania z RPA i Irakiem? Myślę, że przede wszystkim był to wyjazd polityczny, 20 lecie wydarzeń z roku 1989 zobowiązywało do takiego wyjazdu. Poza tym, jest termin FIFA, to się gra :)
2009/06/09 22:33:35
Zgadzam się z performerka, cały wyjazd byl nietrafiony, po sezonie jechac na koniec swiata zeby zagrac dwa towarzyskie? Sorry batory, ale jesli bylbym pilkarzem to tez by mi sie srednio chcialo. Co innego dzialacze i ich rodziny, taki turystyczny wyjazd calkiem, calkiem. Wiec gdybym byl działaczem... ;)
2009/06/09 23:02:41
na meczu w belgradzie serbia-austria zauwazylem napis o tusku i jego polityce.trwala juz cisza wyborcza.michnikowszczyzna nie ma zamiaru czegos z tym zrobic?dalej,michnikowszczyzno dalej.
2009/06/09 23:15:24
czasai sie zasntanawiam o co chodzi z tą michnikowszczyzną , ale jak sie tak zastanawiam to nie chce wiedziec bo to domena sztywnych dup jak ty mix i innych tych co polityka interesuje.
|
ps. oczywisice nie bramki :)