|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Powieść w odcinkach (2) - Dżordż Orłel - "Rok 2012"- Umiłowani Bracia. Spójrzcie na obraz, który wisi nad moją głową. To Święty Jerzy walczący ze smokiem. W ręku dzierży boski miecz niszczący diabelski pomiot. Wielu z was zadało sobie nieraz pytanie, co ten obraz robi w takim miejscu. I ja wam powiem co. Ten obraz to zapowiedź tego, co się stanie w niedalekiej przyszłości. Już za dwa tygodnie jedenastu z was stanie do walki w obronie wiary i polskości. To nie będzie zwykłe wydarzenie sportowe - nie dajcie się zwieść lewackim pismakom. Wy staniecie przeciwko Turkom, przeciwko innowiercom, którzy nie przyjechali tutaj by grać w piłkę. Oni chcą szerzyć islam, eutanazję i kazirodztwo! Ale nie lękajcie się, bo Pan jest z nami. Z Jego pomocą pójdziecie do boju Boże Dzieci. Za Boga, Ojczyznę i PZPN! Tak nam dopomóż Bóg! Kapelan reprezentacji Polski spojrzał na twarze piłkarzy. Ich oczy nie wyrażały nic poza ślepym zaufaniem i wiarą w słuszność idei głoszonych przez niego. Wszyscy byli gotowi umierać za ojczyznę. Wiedział, że selekcja była właściwa. Już pięć lat temu wybrali 40 prawdziwych Polaków. Bez cienia żydowskiej krwi, samych katolików, tylko białych. Od paru lat skoszarowani w zamkniętym ośrodku szkolili się pod okiem najlepszych fachowców. Cały ośrodek przygotowawczy w Licheniu był nowoczesny, choć elektroniki praktycznie nie było widać. Piłkarze mieszkali niczym mnisi - bez telewizorów, telefonów czy komputerów. I tyko laptopy sztabu szkoleniowego zdradzały, że cały ośrodek nie cofnął się do dwudziestego wieku. Wskazał ręką na drzwi szatni i powiedział: - Ruszajcie. Trener czeka. Piłkarze wbiegli na murawę i od razu otoczyli trenera. Blondyn o niemal białych włosach podszedł do niego i powiedział: - Panie trenerze, chcemy zgłosić kilka wniosków. - Do rzeczy - krótko rzucił trener. - Po pierwsze nie chcemy tym Turkom podawać ręki na rozpoczęcie. To brudasy i muzułmanie. Zarazić czym może albo i gorzej. - Przecież to mecz otwarcia! Będzie transmisja na pół świata! Na rany Chrystusa czy wy nie... - Nie bluźnij pan - warknął blondyn. - Jesteś pan degenerat, pijak i margines społeczny. Ustalaj pan taktykę i nic więcej nie komentuj. Trener nie odezwał się. Kiedy w 2008 roku PZPN relegował do niższych lig wszystkie zespoły zamieszane w skandal z kupowaniem meczów, to najwyższą klasą rozgrywkową została trzecia liga. Potem ktoś wpadł na wspaniały pomysł, aby wreszcie rozprawić się z chuligaństwem na stadionach. Najłatwiej było wyeliminować potencjalne zagrożenie, więc najzwyczajniej w świecie nie wystartowano z ligą w następnym sezonie. W ten sposób trzy lata przed Mistrzostwami Europy Polska została bez rozgrywek ligowych, a wszyscy trenerzy i piłkarze poszli na bruk. Kiedy dostał propozycję prowadzenia reprezentacji nie posiadał się z radości. Nic innego robić nie potrafił. Kiedy zorientował się, że jest marionetką i niewiele ma do powiedzenia w temacie składu czy miejsca zgrupowania, było już za późno. Niemal szeptem spytał blondyna: - Co jeszcze chcecie? Nikt was nie zmusi do podawania ręki Turkom. Po prostu wstyd będzie. - Żaden to wstyd, a tylko honor. Po drugie chcemy zaprzestania treningu niesportowych zachowań, takich jak faule czy gra na czas. - Teraz to nic nie rozumiem. Ręki nie podacie, a faulem się brzydzicie? - Pan myli zdrowe współzawodnictwo z brataniem się z antychrystami. A trzeci postulat, to wycofanie z pana sztabu szkoleniowego Mariusza Maćkowiaka. Albo pan go usunie po dobroci, albo my się postaramy, żeby PZPN dowiedział się o jego niemieckiej babce. Jako kapitan reprezentacji mam moralny obowiązek informować zwierzchników o wszelakich przejawach niepolskości w kadrze. - Co wam przeszkadza fizjolog? Przecież to fachowiec oddany reprezentacji i krajowi - twarz trenera była niemal bordowa. - A któremu konkretnie krajowi? - Spytał blondyn, po czym obrócił się na pięcie i zaczął truchtać wokół boiska. Pozostali podążyli za nim. Jaro CDN... środa, 25 kwietnia 2007, quentiin
TrackBack
Komentarze
Gość: Ciekavy, apq42.internetdsl.tpnet.pl
2007/04/25 14:52:19
Czy podczas pisania tekstu wyobraźnia Jaro działała z wspomagaczami? ;]
Gość: conte30, ns.geomar.pl
2007/04/25 15:01:50
trzeba mieć nasrane albo być silnie znerwicowanym, żeby coś takiego napisać. to takich ludzi jak autor tego tekstu należy wsadzić za podżeganie do waśni narodowościowych lub szerzenie nienawiści. zresztą jak to powiedział Stalin, ideał UE: dajcie mi człowieka, a ja znajdę na niego paragraf!
2007/04/25 15:04:17
Ciekavy - Nie sądzę, my już tak na trzeźwo mamy. Choć niewykluczone ;)
Gość: Jaro, far98.internetdsl.tpnet.pl
2007/04/25 15:19:34
:-))))))))))))))
Nie dość że jestem znerwicowany, to jeszcze mam nasrane. Tekst napisałem, aby zobaczyć górników i hutników na ulicach. Nic mnie tak nie uspokaja jak widok tłumów ze sztylami od kilofów pod sejmem. Pozdrawiam wszystkich i wracam na terapię. 2007/04/25 15:39:48
A Ty Jaro nie kozakuj, bo upublicznię Twoje zdjęcie z Kim Ir Senem i zobaczysz! :)
2007/04/26 01:48:29
adrian111111222 - "Krytyk i eunuch z jednej są parafii, obaj wiedzą jak, żaden nie potrafi..." ;>
|