|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Obrażalski JarosikCzy wiecie, że podczas meczu z ZSRR, decydującego o awansie do finału Igrzysk Olimpijskich w Monachium doszło do wydarzenia, które na długo pozostało tajemnicą kadry, ale po pewnym czasie ujawnił je sam Kazimierz Górski? Kwadrans przed końcem spotkania drużyna ZSRR prowadziła 1:0 i, żeby
myśleć o finale, konieczne były zmiany w składzie. Wywołany do wejścia
na boisko Andrzej Jarosik obraził się i stwierdził, że „ogonów” to on
nie gra. Wobec takiej wolty jednego z podstawowych piłkarzy Górski
wprowadził na plac gry Zygfryda Szołtysika i oto co było dalej: wtorek, 17 kwietnia 2007, quentiin
TrackBack
Komentarze
2007/04/17 15:45:57
zczuba -> Ano pewnie, że nie jest to wiadomość na miarę "Sensacji XX wieku" :) Tak czy siak nowe pokolenia rosną każdego dnia :)
Gość: Jaro, unregister049027239087.c27.msk.pl
2007/04/17 19:42:09
Pan Kazimierz i takie słownictwo? No proszę. Choć i tak o dwie klasy lepiej niż Wójcik i jego "panowie, kiełbasy w górę i jedziemy frajerów" :-D
|
Pan Kazimierz w wywiadzie po latach: Jakbym miał wtedy lagę to bym mu tak przypierdolił...