|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Co gdzie słychaćZłe wiadomości napływają z Hamburga, gdzie polscy piłkarze ręczni rozegrają dzisiaj półfinałowe spotkanie mistrzostw świata z Danią (godz. 20:00). W III programie Polskiego Radia, szef sztabu medycznego kadry dr Maciej Nowak poinformował, że w środę aż sześciu zawodników zmagało się z biegunką lub infekcją górnych dróg oddechowych, a także z gorączką. Kapitan naszej kadry Grzegorz Tkaczyk dostał zakaz opuszczania pokoju, nie brał udziału w wieczornym treningu. [Przesrane można powiedzieć. Akurat jak się doczekaliśmy na transmisję na normalnym (w miarę) programie to takie cuda. No, ale kadra szczypiornistów jest szeroka, miejmy nadzieję, że będzie dobrze i sportowy weekend zacznie się z wysokiego sruuu.] * Wczoraj o północy zamknęło się transferowe okienko na zachodzie Europy i Jerzy Dudek stracił nadzieję na to, że uda mu się wyrwać z Liverpoolu. Anglicy pozostali nieugięci i nie zgodzili się na odejście Polaka. Jurek został na lodzie. Teraz możliwy byłby już tylko transfer na Wschód. I "Dudi" ma konkretną ofertę z Moskwy. Rosjanie chcą zapłacić Liverpoolowi spore pieniądze, jednak angielscy działacze nie podjęli na razie rozmów, a i nasz bramkarz nie pali się do wyjazdu do rosyjskiej stolicy. - No cóż do lata jakoś tu wytrzymam i tyle mnie będą w Liverpoolu widzieli. [Dudek się w końcu postawił!] * Od początku tegorocznych jazd Kubica ma poważny problem - nie najlepiej radzi sobie z nowymi oponami Bridgestone, które sprawiają, że bolid staje się nadsterowny i ma tendencję do zarzucania tyłem, czego Polak nie lubi. [Ciekawe czy z każdymi gumami ma taki problem...] * Osiemnastoletni bramkarz Kmity Zabierzów Michał Miśkiewicz miał wczoraj podpisać kontrakt z klubem z włoskiej Serie A Ascoli. Był już we Włoszech, ale usłyszał, że przyjechał za późno, i rozczarowany musiał wracać do Polski. Wczoraj Michał miał lecieć do Mediolanu prosto z Krakowa. Ale samolot odwołano i musiał lecieć przez Monachium. Z powodu opóźnienia tego samolotu do Mediolanu dotarł dopiero o godz. 17.50. - Okazało się, że to za późno, bo kontrakty w lidze włoskiej można było podpisywać tylko do godziny 16 - twierdzi prezes Kmity Zabierzów Tomasz Janik. [Mógł na nogach do Włoch pójść. To tak samo głupi pomysł jak wylatywać na ważne spotkanie w ostatniej chwili. Zresztą ironizowanie niepotrzebne, aby mieć ubaw wystarczy przeczytać resztę tej wzruszającej historii jednego transferu.] * Po pół roku grzania ławy i trybun Marek Saganowski ma nadzieję, że teraz może być już tylko lepiej. - Jestem niesamowicie szczęśliwy, że zagram w Anglii, każdy przecież wie, że angielski futbol jest najlepszy na świecie - nie kryje radości "Sagan", wypożyczony do Southampton do końca sezonu. [Może być też gorzej. W Anglii chłodniej to i ławki rezerwowych zimne. Może nie dać się ich ogrzać.] Polski napastnik liczy na to, że stworzy wraz z Grzegorzem Rasiakiem atak, który poprowadzi "Świętych" do Premiership. - Znam Grzegorza, zagraliśmy razem w reprezentacji jeden albo dwa mecze. W jednym z tych spotkań zdobyliśmy po golu, a Grzegorz strzelił po moim podaniu. Więc rozumiemy się dobrze - mówi były już gracz francuskiego Troyes. - Poza tym na boisku zawsze będziemy mogli dogadać się po polsku, a to dla nas plus. [No tak, ale "angielski futbol jest najlepszy na świecie" a ten mecz, w którym zdobyli po golu to o ile mnie pamięć nie zawodzi, mecz z Wyspami Owczymi...] * Rodzina Jana Mazocha podziękowała Polakom za wyrazy sympatii i wsparcia dla czeskiego skoczka narciarskiego. "Dziękujemy za bardzo dobrą opiekę lekarską w Polsce" - powiedział w czwartek Jirzi Raszka, dziadek sportowca. "Dziś najgorsze ma za sobą i wierzę, że wróci do normalnego życia" - podkreślił Raszka. "Zdecydowanie nie będziemy mu zakazywać dalej skakać; decyzję podejmie sam" - podkreśliła Viera Mazochova, mama sportowca. Rodzina Mazocha przeprowadziła się do Pragi, aby zawodnikowi towarzyszyć w przewidzianej na kilka miesięcy rehabilitacji. [Wszystko skończyło się dobrze, a my obejrzyjmy sobie requiem dla skoków narciarskich:] czwartek, 01 lutego 2007, quentiin
TrackBack
|